Według raportu przedstawionego przez Narodowy Bank Polski wynika, iż ceny mieszkań w dużych miastach obniżają się. Sprawa dotyczy nieruchomości na rynku pierwotnym w Warszawie, we Wrocławiu, w Łodzi oraz Gdyni.

Ceny mieszkań w dużych miastach spadają. Czy odpowiedzialny jest za to koronawirus?
Ceny mieszkań w dużych miastach spadają. Czy odpowiedzialny jest za to koronawirus?

Raport NBP został przedstawiony za drugi kwartał 2020 roku, a za przygotowanie go odpowiedziały jest Departament Stabilności Finansowej.
Według autorów duży wpływ na spadek cen miał koronawirus, który wywołał obniżenie aktywności w sektorze rynku nieruchomości.

Spadek ilości sprzedanych mieszkań


Na spadek ilości kontraktów na nowe mieszkania bez wątpienia miały wpływ banki, które na początku pandemii podniosły swoje wymagania, a w szczególności wysokość wkładu własnego przy kredycie hipotecznym.
Cytując również Departament Finansów – “koszty budowy mieszkań jednak nadal rosły w konsekwencji wysokiego popytu budowlanego w całej gospodarce. Obserwowano spadek średnich, transakcyjnych cen mieszkań na rynku pierwotnym niektórych miast oraz dalszy ich wzrost na rynku wtórnym”.

Rozbieżność cen między rynkiem pierwotnym, a wtórnym


W chwili kiedy na rynku pierwotnym zauważono spadek na rynku wtórnym sytuacja miała się zupełnie odwrotnie. Ceny mieszkań “używanych” poszybowały w górę. Na dzień dzisiejszy można zauważyć początki stabilizowania się rynku, lecz nie wiadomo jeszcze co nas dokładnie czeka.

Dane GUS – liczba mieszkań oddanych do użytku

Z danych podanych przez GUS wynika, że w drugim kwartale br. oddano do użytku 47,5 tysiąca mieszkań. Oznacza to, że liczba zwiększyła się o 0,2 tysiąca względem zeszłego roku, ale jeżeli chodzi o rok 2020 i pierwszy kwartał to mieszkań oddanych do użytku było, aż o około 5,1 tysiąca mniej.

Czytaj dalej

Polub nas na Facebooku