Wszyscy chętni na kredyt hipoteczny w ostatnim czasie z pewnością zderzyli się z nowymi realiami podwyższonego minimum. Efekt pandemii dał mocno w kość wszystkim, którzy marzyli o własnym mieszkaniu czy domu.

Kredyty hipoteczne i ich wymagania w okresie pandemii
Kredyty hipoteczne i ich wymagania w okresie pandemii.



Czy istnieje jeszcze szansa, aby w najbliższym czasie coś się zmieniło? Jak już dobrze wiemy podniesienie wkładu własnego dla niektórych kredytobiorców jest nie do przeskoczenia. Jeszcze na początku tego roku kredyt hipoteczny można było otrzymać jedynie z wkładem 10% wartości. W tej chwili procent ten dochodzi w niektórych przypadkach nawet do 30.
Epidemia z jaką zmaga się cały świat przez ostatnie miesiące wpłynęła w znaczącym stopniu na finanse. Nie obyło się bez odzewu w sektorze kredytów oraz pożyczek. Banki mocno zaostrzyły swoje wymagania co do udzielania ich w celu zabezpieczenia własnego interesu.

Wkład własny – kredyt hipoteczny

Sytuacja jaką mamy po dzień dzisiejszy zapoczątkował kwiecień 2020 roku. Według spostrzeżeń money.pl jako jeden z pierwszych banków, które podniosły wymagania było PKO BP. Zaraz za tym bankiem przetoczyła się lawina podwyżek i zwiększenia wymagań co do otrzymania zadłużenia na lata.

Od wielu klientów banku dało się usłyszeć o wręcz kosmicznych podwyżkach. Wymagania banków były tak wysokie, że nie dało się im sprostać lub były po prostu nie opłacalne. Na tą chwilę zaczynają przybijać się głosy pozytywów. Coraz częściej dochodzą do mnie słuchy o propozycjach na które można by się pokusić.

Ile banków tyle ofert


Alior Bank, Millennium

Każdy z banków znalazł swój własny sposób na radzenie sobie z koronawirusem. Z opinii analityków finansowych wynika, iż Alior Bank jako jeden z nielicznych pozostał z wysokością wkładu własnego na poziomie 10%. Sprawa ma się podobnie w Banku Millennium, natomiast instytucja przygotowała listę branż podwyższonego ryzyka. Pracownicy tych że stref mogą mieć problem z otrzymaniem zadłużenia w tym banku.

Bank Pekao SA

W Banku Pekao SA można ubiegać się o sfinansowanie wartości nieruchomości, aż do 85%. W takim razie wkład własny będzie wynosił 15%. Z informacji banku wynika, aby otrzymać takie finansowanie należy wstrzelić się w ich wymagania co do samej ceny mieszkania lub domu.

Bank Pocztowy, BNP Paribas

Dotarliśmy też do informacji z Banku Pocztowego. Na tą chwilę wkład własny na poziomie 20% ma się utrzymać i nic nie wskazuje na to, aby miało się coś zmienić. Bardzo pozytywne wiadomości płyną z BNP Paribas odnośnie powrotu do wartości z przed lockdownu. 16 września zostały przywrócone wymagania jak na początku roku.

ING Bank Śląski

Od połowy sierpnie w ING zostało przywrócone finansowanie nieruchomości poza branżami zagrożonymi. Wrzesień przyniósł obniżenie wkładu własnego do 20%, co za tym idzie pokrycie, aż 80% nieruchomości.

PKO BP

Po jakże szybkiej reakcji Banku PKO nie doczekaliśmy się jak na razie zmiany wartości wkładu własnego. Pozostaje on niezmienny od początku pandemii. Wynosi nadal 20%.

Santander Consumer Bank

W Santander sprawa ma się dość dobrze. Klienci, którzy są związani z bankiem od lat mogą liczyć na finansowanie, aż do 90%. Nowi klienci otrzymają kredyt hipoteczny na 80% wartości nieruchomości.

Analiza – Podsumowanie

Bez wątpienia na bardziej pozytywne wiadomości pozostanie nam jeszcze poczekać. Wszystko zależy tylko wyłącznie od tego jak dalej potoczą się losy z COVID-19. Pozostaje się tylko cieszyć, że na tą chwile sektor finansowy zaczyna odżywać, a co dalej? Dowiemy się w najbliższej przyszłości.

Czytaj dalej

Polub nas na Facebooku